Gdy zobaczyłam po raz pierwszy w tym roku rabarbar, nie mogłam przejść koło niego obojętnie, po prostu musiałam go kupić. Nie miałam w planie jednak żadnego ciasta, postanowiłam więc zrobić szybki deser. Przepis na te pyszności znalazłam u Liski i nawet największe rabarbarowe niejadki oblizywały się ze smakiem. Karmel i obfita kruszonka stanowczo udobruchały ich wybredne podniebienia… Polecam!
Składniki:
500 g rabarbaru
100 g cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
Kruszonka:
100 g mąki
50 g masła zimnego, pokrojonego na kawałki
50 g płatków owsianych błyskawicznych (lub mąki owsianej)
30 g cukru pudru
szczypta cynamonu i gałki muszkatołowej (opcjonalnie)
Piekarnik nagrzać do temperatury 200 st C.
Rabarbar obrać, pokroić na kawałki.
Na patelni ze stalową rączką, na dużym ogniu rozpuścić cukier, cały czas mieszając. Kiedy zrobi się karmel, wrzucić pokrojony rabarbar, dodać cukier waniliowy i wymieszać. Rabarbar powinien pokryć się karmelem - po ok. 3 minutach należy zdjąć go z ognia.
Kruszonka: wszystkie składniki wymieszać drewniana łyżką w miseczce lub w malakserze. Posypać wierzch rabarbaru. Wstawić z patelnią do piekarnika i piec 20 minut.
Jeśli nie mamy stalowej patelni: rabarbar przekładamy do żaroodpornego naczynia lub blaszki i wówczas posypujemy kruszonką. Zapiekamy.
Po upieczeniu odstawiamy na kilka minut (5-10), żeby lekko przestygło i podajemy.
Liska proponuje podanie tego crumble z lodami waniliowymi…
Smacznego!
3 komentarze:
Mniam, aż ślinka cieknie :) Pozdrawiam :)
Witam na blogu i dzięki wielkie.
Uwielbiam crumble!:)) Rabarbarowe jest boskie i do tego gałeczka lodów waniliowych, mniam , niebo w gębie!:)
Prześlij komentarz