czwartek, 3 lutego 2011

Truskawkowa panna cotta

 

Wczoraj obchodziłam urodzinki. Jak wiadomo: osiemnaste! :) To dobra okazja, żeby wreszcie coś napisać na blogu, który się nieco zakurzył.

Inspirowana pomysłami Szarlotka: 1, 2 i 3, zrobiłam panna cottę. Ale nie taką zwykłą.

Zrobiona w ten sposób, prezentowała się naprawdę ładnie. Smak wzbogacał zastygnięty mus truskawkowy. Mniam!

P1060872

Przepis na około 5 porcji

Składniki na część truskawkową:

  • ok.500-600 g mrożonych truskawek
  • 5 łyżek wody
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżeczki żelatyny + zimna woda

W garnuszku zalewamy owoce wodą, dodajemy cukier. Podgrzewamy i dusimy do momentu aż owoce puszczą sok. Żelatynę zalewamy niewielką ilością zimnej wody i pozostawiamy do napęcznienia. Rozpuszczamy ją dokładnie w przygotowanym sosie truskawkowym. Schładzamy do zastygnięcia na około 1,5 godziny.

Aby uzyskać efekt skosu, ustawiłam szklanki w foremce do robienia babki. Może też spróbować ustawić szklanki w małych miseczkach.

Składniki na część śmietankową:

  • 500 ml śmietanki 30%
  • 70 ml mleka
  • 4 łyżki cukru
  • kilka kropli olejku migdałowego
  • 3-4 łyżeczki żelatyny + zimna woda

Śmietankę wraz z mlekiem i cukrem, doprowadzamy prawie do wrzenia. Dodajemy olejek migdałowy i rozpuszczoną żelatynę (tak jak poprzednio). Mieszamy, by żelatyna dobrze się rozpuściła. Odstawiamy do ostudzenia. Kiedy będzie chłodna, delikatnie wylewamy ją na wcześniejszą warstwę truskawkową i wstawiamy do lodówki na 2 godziny.

***

Kiedy  deser będzie gotowy, posypujemy go płatkami migdałów i ozdabiamy kilkoma truskawkami.

Smacznego!

 

PS. To może być dobry pomysł na nadchodzące Walentynki ;)

9 komentarzy:

Ag Pe pisze...

Bardzo efektownie to wygląda. Ten trick z ukośnym ułożeniem od razu dodaje potrawie uroku. Truskawki o tej porze roku trudne do zdobycia, dobrze, że można posiłkować się mrożonymi.

piegusek1976 pisze...

aż mi ślinka cieknie na widok truskawek, powiało latem :) pozdrawiam

Ewam pisze...

No nie tak ludzi denerwowac o tej porze roku??? jakie efektowne podanie!!cudo normalnie

aga pisze...

podoba mi sie:) a te truskawki to mnie kusza... mniam:)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Mogę się poczęstować? Pięknie wygląda! Ja też ostatnio robiłam deser z panna cottą:)
Pozdrawiam!

Majana pisze...

Piękna panna! I truskawkowa,mniam:) Pysznosci:)
Wszystkiego co najlepsze!:))
Pozdrawiam.
majana

Leszczynka pisze...

Cieszę się, że się Wam podoba.
Częstujcie się :)

veevaa pisze...

zrobilam, ale bez olejku migdalowego, gdyz akurat nie posiadalam... mam nadzieje, ze wzjdyie dobre hihi

Leszczynka pisze...

vee,
to na powrót męża, jak sądzę?
Mam nadzieję, że smakowało :)